czwartek, 28 lutego 2013

Jak to się zaczęło - Hana

Pewnego dania gdy zaspałam (bo codziennie nas budził inny wilk swoim wyciem ) 
Pobiegłam do jaskini siostry nikogo po drodze w najbliższych terenach nie widziałam z naszej watahy bardzo to mnie zdziwiło .Zobaczyłam ,że ona śpi zawyłam :
-Wstawaj śpiochu !!! A potem  zawyłam jej do ucha .
-Eej no ! Jest jeszcze noc ! 
- Nie zobacz na wilko-zegar ! 
   

-O mamciu czemu nas nie obudzili ?! 
-Nie wiem !!! Sama się zdziwiłam ,że nas nie obudzili , i do tego gdy szłam do ciebie niekogo nie widziałam w po bliskich  terenach !!!
-Ojej ! 
-Chodźmy sprawdzić 
-No i to szybko                                                        
Gdy dotarłyśmy do jaskini rodziców zobaczyłyśmy ,że są martwi :( 
- O nie ! Mamo ! Tato ! 
-Mamo ??? Tato ??? 
-Lepiej szybko chodźmy .
-A rodzice ???
-Oni nie żyją , gdyby tu byli na pewno by chcieli żebyśmy poszły 
-Dobrze to chodź !
Zabrałyśmy swoje potrzebne rzeczy jak :
2x

i inne potrzebne rzeczy do przetrwania jak jedzenie , nóż z kła wilka przewódce naszej byłej watahy.
Po dwóch godzinach pobiegłyśmy do sąsiedniej watahy i zawołałyśmy  Lee .
Po pewnym czasie gdy byłyśmy dorosłe postanowiłyśmy założyć watahę .
Wybrałyśmy nie zajęte jaskinie tereny i tak zaczęła się nasza historia . Po męczącym dniu poszłyśmy "wypróbować " nasze nowe jaskinie ale gdy przyłożyłyśmy głowę do miękkiego posłania od razu zasnęłyśmy . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz